Twój dom nie ma {stylu}? Naprawdę nie szkodzi!

with 34 komentarze

Blog post (14)

Próbujesz stworzyć dom z charakterem?
Niepowtarzalny? Jedyny w swoim rodzaju?
Szukasz swojego stylu, ale to ciągle nie jest to?
Zatrzymaj się na moment i zadaj sobie jedno ważne pytanie.

 

Jakiś czas temu zaprosiłam Cię do wypełnienia ankiety.

Pytałam o to jak bardzo kochasz swój dom, co chciałabyś w nim zmienić i jak mogę Ci w tym pomóc.
{Jeśli masz ochotę, możesz jeszcze wypełnić ankietę, wystarczy, że klikniesz z tutaj}.

Wśród odpowiedzi kilkakrotnie pojawił się ten sam temat.

 

Mój dom nie ma “tego czegoś”.
Nie wiem na jako styl się zdecydować.
Boję się, że znów podejmę złą decyzję, albo że kupię coś co nie będzie pasować do reszty wystroju.


Jak więc sprawić, żeby nasz dom miał swój własny, niepowtarzalny charakter? Ale nie taki na pokaz, tylko przytulny, domowy, taki w którym dobrze się czujemy, w którym odpoczywamy i ładujemy baterie po ciężkim dniu. Są osoby, które intuicyjnie wiedzą jak to zrobić. Znają siebie, wiedzą z czym im po drodze a z czym nie. Większość z nas urządza się jednak metodą prób i błędów. Czasami kosztownych ;) 

 

A co jeśli Ci powiem, że nie musisz nazywać stylu Twojego domu.

Nie musisz decydować czy jest shabby chic, scandi czy boho.

To co musisz jednak wiedzieć, to jak chcesz się w swoim domu czuć.

Styl z czasem powstanie sam. I będzie Twoim stylem. Jedynym i niepowtarzalnym.

 

Jeśli próbujesz stworzyć w swoim domu klimat, ale coś Ci nie wychodzi, zacznij od prostego ćwiczenia.

 

Styl Twojego domu

 

♥ {1} Wydrukuj ćwiczenie lub przygotuj kartkę papieru i coś do pisania.

♥ {2} Przypomnij sobie wszystkie miejsca, w których mieszkałaś “na dłużej”.
Wróć myślami do domu rodzinnego, pokoju w akademiku, Twojego pierwszego wynajmowanego z chłopakiem mieszkania. Do apartamentu kupionego na trudem zdobyty kredyt. Przypomnij sobie dom, w którym powitałaś na świecie swoje dzieci albo miejsce gdzie zamieszkałaś zaraz po rozwodzie {…}

♥ {3} A teraz uzupełnij listę o ważne miejsca, w których zatrzymywałaś się “na trochę”.
Przypomnij sobie dom babci, cioci, letnisko, w którym spędziłaś te najpiękniejsze w życiu wakacje, albo pokój hotelowy, w którym spędziłaś tylko kilka godzin. Willę z widokiem na Adriatyk, B&B w Szkocji, siedlisko na Mazurach, barkę na Sekwanie. Przyczepę, kemping, chatkę w górach. Opuszczoną leśniczówkę z ogniem buchającym w kominku {…}

 

Styl naszego domu to detale miejsc, do których wracamy we wspomnieniach, snach, marzeniach. Click To Tweet Jestem pewna, że niektóre z tych wspomnień wywołały uśmiech na Twojej twarzy.
Do innych być może nie chciałabyś już wracać.

 

Przenieś się w myślach do takiego miejsca, w którym czułaś się naprawdę dobrze.
Takiego w którym potrafiłaś się zrelaksować, odpocząć, wyciszyć myśli.
Do domu, który Cię “przytulał”, do którego chciałaś wracać.
Albo tego, który podarował Ci moment, chwilę, najpiękniejsze wspomnienie.

Zamknij oczy i wróć tam.
Usiądź na fotelu, kanapie, przy stole.

Jak się tu czujesz? {zapisz co najmniej 3 odczucia}

Poczekaj aż wróci do Ciebie jakieś dobre wspomnienie.

Zobacz kolory tego miejsca
Może ujrzysz je na skrawku materiału, tapecie, poduszce, ulubionym kubku.
Niech dotrą do Ciebie zapachy, dźwięki…ciepło, zimno…promienie słońca wkradające się przez muślinowa firankę, smak kakao, widok za oknem.

Zapamiętaj to wspomnienie.

Co chcesz z niego zabrać do swojego domu.
Zapisz kolory, kształty mebli, wzory, materiały
Dźwięki, zapachy, smaki…

Co możesz zrobić od razu, żeby wprowadzić ten klimat do swojego domu? {zapisz}.

Wolisz zachować ćwiczenie na później? {przejdź tutaj albo kliknij w obrazek}.

Lista i pdf (9)

Jakie miejsce przywróciło uśmiech na Twojej twarzy?
Jakie wspomnienie sprawiło, że poczułaś się “jak w domu”?
Dokąd zaniosły Cię Twoje myśli?

 

 

  • Właśnie mebluje mieszkanie i to jest dla mnie strzał w 10! Z chęcią też dowiedziałabym się czym charakteryzuje się styl skandynawski, za każdym razem mnie onieśmiela.Jednak gdy przeprowadzam symulacje to w moich projektach czegoś mu brakuje ;(

    • A co Cię w stylu skandynawskim pociąga? :) Może to jest jakaś wskazówka ;) Najlepiej nie przywiązywać się do etykietek, ale sprawdzić co przyciąga nasz wzrok, jakie kolory, kształty, wzory. Będę o tym jeszcze pisać, jeden artykuł to za mało ;)

      • szczerze mówiąc to ciężko jest mi powiedzieć co tak naprawdę mnie w tym kusi, czy ta prostota, gdzie niby często połączona z surowością ma w sobie cieplo, czy przewaga stonowanych kolorów pod tytułem biel, szary i jeden dla akcentu zazwyczaj…Na pewno jeżeli o całość to podoba mi się, że często w tych “katalogowych” wzorach występuje połączenie, które na co dzień raczej nie pasuje typu: kropki i zygzaki itp Domyślam się, że to nie jest charakterystyczne tylko dla tego stylu, ale to mnie zaskakuje i lubuje się w tym ;-)

        • Prostota, ciepło, stonowane kolory, akcent koloru, kropki, zygzaki…i to już już jest styl :) Niech się nazywa jak chce ;)

  • Nati

    Bardzo ciekawy wpis! Sama jestem w trakcie remontu i zanim zaczęliśmy, miałam spore wątpliwości co do wielu rzeczy. Muszę się z Tobą zgodzić, że sztywne określenie, jaki styl chciałabym mieć w domu, jest zbędne, bo najważniejsze jest to, jak się w nim czujemy ;-) Pozdrawiam! Natalia

    • Mam swoją cichą teorię na ten temat- ludzie dzielą się na tych co potrzebują “sztywnego” stylu i na tych, co go elastycznie sami tworzą ;) Jeszcze ją kiedyś rozwinę ;)

  • wszystko super… tylko, że ja najchętniej zarzuciłabym pomieszczenie poduchami, kocami, wszystkim co miękkie i przytulne, ale przy tym nie chcę wrażenie bałaganu, bo tego nienawidzi mój mąż. On wszystko chowa. Dlatego nasz salon wydaje sie pusty i nijaki… a jak ja w nim królowalam to z kolei zabalaganiony. ciężko… ale może wspólnie wykonamy to ćwiczenie…?

  • Za tydzień drobny lifting salonu – malowanie, przestawianie, nowa kanapa już stoi, dojdzie kilka drobiazgów – będzie pięknie, wreszcie nie ‘na chwilę’. Na razie jest tak, jakbyśmy się wprowadzili i gdziekolwiek poustawiali rzeczy i tak już 5 lat :D A styl? Domowy! Trochę ze Skandynawii (biel i szarości), trochę industrialu (drewno, metal), trochę ze stylu nadmorskiego – Hampton, Lazurowe Wybrzeże (granat, paski, odcienie żółtego i czerwieni, lampiony) i dużo naszych drobiazgów :D Skaczę z radości! Czuć to? :D

    • Oh Yes! ;) Aż mi się zachciało to zobaczyć :) Ja mam wrażenie, że moja sypialnia ciągle jest “na chwilę” :) Z salonem jakoś lepiej mi poszło :) Czekam na Twoją “relację” – Instagram? :)

  • Właśnie się zastanawiam nad opcją remontu. Dzięki za inspirację :)

  • Chciałabym, żeby ten temat mnie dotyczył. Na razie wynajmuję mieszkanie, więc nie ma szerokiego pola do popisu, ale gdy już będę miała swoje kąty, dokładnie wiem jak chcę, aby wyglądały.:)

    • W wynajmowanym mieszkaniu też można “przemycić” elementy swojego stylu. Albo wypróbować z czym nam się dobrze mieszka. Chociaż wiem, że o wiele lepiej mieć wpływ na całość i urządzić się całkiem po swojemu :)

  • mam to już za sobą i jestem całkiem zadowolona z mojego mieszkania i jego (mojego) stylu

  • Szczerze powiedziawszy nie myslalam o tym aby moj dom byl super nowoczesny, myslalam tylko o tym aby sie do niego wprowadzic, wybierajac dodatki, malujac sciany, kupujac panele i plytki myslalam o tym ze to do mojego domu w ktorym mam czuc sie dobrze :) Jakos staram sie aby wszystko bylo dobrane kolorystycznie pasowalo do siebie zachowujac kontrast :)

    • I o to właśnie chodzi, żeby czuć się w domu dobrze. Nie ma żadnej innej przestrzeni, na którą mamy aż tyle wpływu :)

  • Fajne ćwiczenie. Tym bardziej, że ja naprawdę zupełnie się nie znam na wystroju wnętrz i nie jestem w stanie nadać konkretnego stylu naszemu mieszkaniu. Nie przepadam za dodatkami, choć wiem, że to one odpowiadają za przytulność domu.

    • Przytulność tworzy całość, nie tylko dodatki :) W moim domu na przykład najbardziej przytulna jest kanapa ;)

  • Ja ciagle czuje, ze czegos mi w naszym domu brakuje. Niestety wynajmujemy mieszkanko, a w umowie mamy surowy zakaz malowania scian, wieszania obrazkow. Do tego mamy jak to zwykle w UK okropne wykladziny. Musimy sie przemeczyc. Ale Twoje cwiczenia mimo wszystko daly mi pare pomyslow na urozmaicenie naszych wnetrz :)

    • Kusi mnie, żeby napisać artykuł o “udomowieniu” wynajmowanych mieszkań. Dopisuję do listy ;)

  • W każdym “siedzi” jego własny styl :)

  • Oj, dokładnie wiem, jak powinien wyglądać mój dom, tyle tylko że trochę środków mi brakuje na realizację mojej wizji. ;)

  • Ja też właśnie jestem przed małym remontem i przed dużą rewolucją, bo dzieci miały do tej pory wspólny pokój, a teraz będą mieć osobne. I ja też chcę w końcu stworzyć sobie samej jakiś mały azyl :) Poszukam u Ciebie inspiracji :)

  • Pingback: Jak znaleźć {sobie} idealny dom? 30 podpowiedzi. - Anna Gacka HOME&LIFE COACH()

  • Kinga Perzyńska

    Często kupuje rzeczy sądzać , że to jest właśnie to. Gdy już próbuje je umiejscowić okazuje się, że jednak nie trafiłam z wyborem:) To dotyczy wielu rzeczy, po 2 dwoch latach zbijałam płytki, żeby je zmienić na lepsze:) Ot zmiana goni zmiane, a ja ciągle nie osiągnęłam stanu zadowolenia. JEszcze jeden remont nie skończył się a myśle o kolejnym:)