{Wielkanocny} dom. Co naprawdę warto zrobić, aby święta były odświętne.

with Brak komentarzy

 

Do Wielkanocy został jeszcze tydzień. Wielki Tydzień – czas przygotowania, refleksji, wyciszenia, ale też ostatnich porządków, zakupów, gotowania i pieczenia. Niezależnie od tego, jak spędzasz święta, gdzie i z kim, zadbaj o to, aby był to czas wyjątkowy. Bo ważne jest, aby od czasu do czasu zatrzymać się w codziennej gonitwie, docenić tradycje albo stworzyć swoje własne, by doświadczyć „odświętności”, wyjątkowości i celebrować ją tak, jak tego potrzebujesz. 

Odświętnym chwilom zazwyczaj towarzyszy odświętna oprawa. Zmienia się nieco „scenografia” naszego życia, którą jest nasz dom. Pojawiają się symbole związane z celebrowanym czasem. Napełniamy wnętrze nową energią (czemu służą np. wiosenne porządki), zapachami i smakami ulubionych potraw, otwieramy szeroko okna, aby wpuścić do domu świeże powietrze i wiosenne ptasie trele.

Bywamy w gościach albo zapraszamy gości do siebie (co w czasach pandemii niestety dla wielu z nas nie jest możliwe), dbając o to, żeby w naszym domu zabrzmiała radosna mieszanina rozmów, śmiechu i powtarzanych co rok rodzinnych anegdot.

To wszystko buduje odświętny klimat naszego domu. Nieco inny od tego, w którym smakujemy codzienność.


Jak zadać o dom przed Wielkanocą?

 

{1} Przedświąteczne porządki

Nie bez powodu, w wielu domach przygotowania do Wielkanocy rozpoczynają się od „wiosennych porządków”. Na tydzień przed świętami nie będę polecać Ci sprzątania kuchennych szafek, budowania naprędce szafy kapsułowej albo porządków w piwnicy.

Zachęcam Cię jednak do pozbycia się z domu kurzu i brudu. Ten pierwszy lubi zalegać w miejscach, do których nie zaglądasz co tydzień przy okazji rutynowych porządków np. na szafach (jeśli nie są zabudowane po sam sufit), na książkach, pod łóżkami. Zakurzone bywają zasłony, firany, koce, narzuty, dywany, pokrycia sof i foteli. Zdjęcie ich, wrzucenie do pralki i wypranie nie jest zbyt wymagającym zajęciem, a Twój komfort przebywania w domu znacznie wzrośnie, kiedy pozbędziesz się zalegającego kurzu. Świeżo wyprane narzuty i koce pięknie pachną, więc przy okazji, Twój dom nabierze przyjemnego aromatu.

Zwróć uwagę na wszystkie rzeczy, które są „na wierzchu”, a powinny być pochowane do szaf albo szuflad. Ich uprzątnięcie natychmiast zniweluje poczucie wizualnego chaosu. Jeśli przy okazji odkryjesz, że niektórych rzeczy nie masz gdzie schować, zastanów się, czy naprawdę ich potrzebujesz. I dlaczego do tej pory nie znalazłaś dla nich właściwego miejsca?

Przed samymi świętami posprzątaj mieszkanie, tak jak robisz to co tydzień. Odkurz i umyj podłogi, umyj łazienki, zetrzyj kurze ze wszystkich powierzchni. Zrób to, co na ogół robisz w ramach dbałości o domową higienę. Nie masz swojej stałej rutyny? Zastanów się nad jej stworzeniem.

Ach… i najważniejsze… okna! (tak uśmiecham się pod nosem). Będę okrutna. Szyby w Twoich oknach powinny być zawsze czyste. To jedna z tych 20% czynności sprzątających, która podnosi wrażenie czystości o 80%. I tutaj stawiam kropkę.

 

{2} Odświętne piękno

Jestem zdecydowaną przeciwniczką przystrajania domu na święta czym się da i w nadmiarze. Zanim kupisz kolejne pastelowe jajeczka, ceramiczne króliczki albo tekturowe pisanki w przaśne wzorki, zastanów się, co zrobisz z tymi wszystkimi dekoracjami po świętach. Masz w domu za mało miejsca i nic już się w nim nie mieści? No właśnie, tak myślałam…

Zamiast sztucznych i często kiczowatych wielkanocnych ozdób, sięgnij po ozdoby naturalne. Bukiet tulipanów, żonkili, bazie, wieniec z gałązek, ozdoby z wydmuszek, a nawet tuzin jajek ugotowanych w łupinach z cebuli i podanych w pięknej misce, wniosą do Twojego domu wystarczająco dużo piękna. I, co ważne, nie będziesz musiała się zastanawiać, co z tym wszystkich zrobić po świętach (galerię pięknych wielkanocnych inspiracji znajdziesz tutaj).

Osobiście bardzo lubię wszelkiego rodzaju świąteczne wieńce. Pięknie ozdabiają wejście do domu, ale możesz zawiesić taką ozdobę również na ścianie albo nad kominkiem. Możesz zrobić taki wieniec sama albo zamówić w kwiaciarni, która chętnie dostarczy Ci go do domu (a Ty, przy okazji, wesprzesz lokalny biznes).

Pamiętaj, że wszelkiego rodzaju ozdoby i dekoracje, w tym te świąteczne, powinny wpisywać się w klimat i styl Twojego domu. Czy pastelowe jajeczka wielkanocne na pewno wpisują się w tonację kolorów wnętrza? Może, zamiast czerwonych tulipanów lepiej kupić białe? Albo zamiast kolejnej „naturalnej” beżowo-brązowej ozdoby wprowadzić odrobinę delikatnego koloru?

 

{3} Świąteczna przytulność

Przytulność zazwyczaj kojarzy nam się z dużą ilością poduszek na kanapie, waniliowymi świecami i „milusimi” kocykami. Ale to nie wszystko. Dom przytulny jest przede wszystkim funkcjonalny, komfortowy i wygodny. Daje nam możliwość bycia z innymi, ale też spędzania czasu w pojedynkę.

Skoro więc spędzimy Wielkanoc głównie w zaciszu własnych domów, mniej bywając w gościach, podróżując i odwiedzając bliskich, być może wykorzystasz ten czas dla siebie? Gdzie możesz się zaszyć z książką, która od dawna czeka na przeczytanie, z filmem, który chcesz obejrzeć sama albo z czymkolwiek innym, co w pędzie codzienności odkładasz na później. Teraz jest ten czas. Oprócz świętowania z innymi znajdź miejsce i przestrzeń dla siebie.

Pamiętaj, że przytulność naszego domu budowana jest zmysłami. Czym pachnie Twój świąteczny dom, jak smakuje, czym dźwięczy? Zamiast pięciu popisowych dań, wybierz jedno, to które kochasz Ty i Twoja rodzina. Nie eksperymentuj teraz z nowymi przepisami, chyba że jesteś mistrzynią i czego się nie chwycisz i tak wyjdzie. W innym przypadku, sięgnij po sprawdzone przepisy. Nowe nie znaczy lepsze. A jeśli coś działa, nie zmieniaj tego, tylko powtarzaj!

 

Niezależnie od tego, co planujesz w tym przedwielkanocnym tygodniu, życzę Ci, abyś działała w zgodzie ze sobą. Ja kieruję się trzema wartościami: ma być prosto, z sensem i wyjątkowo. Taki jest mój dom, tak żyję, i tak spędzę Wielkanoc.

Jak co roku, ugotuję szynkę, zrobię żurek i sos tatarski. Chleba nie upiekę, bo nie potrafię i nie mam najmniejszej ochoty próbować. Za to moja Córka upiecze najlepszą na świecie maślaną babkę cytrynową. Bo potrafi, i to świetnie! Na stole postawię brzozowe gałązki, na nich zawieszę maleńkie kolorowe jajeczka, a obok postawię porcelanowego zajączka kupionego już lata temu.

Do świątecznego śniadania podam prosecco z truskawką, włożę wiosenną sukienkę i pomaluję usta na czerwono. Przeczytam w święta całkiem lekkie romansidło, a może i dwa… pójdę na spacer i zjem tyle marcepanowych jajek, na ile będę miała ochotę.

I przez myśl mi nie przemknie, że mogłabym być gdzie indziej, robić co innego albo, że mogłoby by być inaczej, lepiej i „normalnie”.

Tobie też tego życzę! Pięknej Wielkanocy! 

 

Zdjęcie: Annie SprattUnsplash